Białołęka. Iskrzy w radzie dzielnicy. Czy dojdzie do odwołania burmistrza?

Redakcja dzień .

 

Personalne spory trapią Białołękę. Rządzi tu Platforma Obywatelska (w 25-osobowej radzie dzielnicy ma 13 radnych), przy wsparciu dwójki radnych z lokalnego komitetu Gospodarność.
To komfortowa większość, w której ostatnio jednak zaczęło iskrzyć. Lokalny serwis twierdzi, że w klubie PO doszło do rozłamu, którego inicjatorem jest radny Marcin Korowaj. Przyczyna sporu miała mieć charakter ambicjonalny: Korowaj nie znalazł się na liście kandydatów do Sejmu, na co bardzo liczył. Białołęka huczy od plotek o tym, że opozycyjni radni próbują sklecić większość i odwołać burmistrza Piotra Jaworskiego z PO. Wymagałoby to jednak wyjścia z klubu PO aż trójki radnych i zawiązania koalicji przez wszystkie pozostałe, dość odległe od siebie programowo komitety.

Coś jednak wisi w powietrzu. We wtorek podczas nadzwyczajnej sesji poświęconej stanowi dzielnicowej oświaty Piotr Basiński z komitetu Inicjatywa Mieszkańców Białołęki złożył wniosek o odwołanie przewodniczącej rady Anny Majchrzak z PO. Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć na sesji w piątek 25 września.

źródło:warszawa.gazeta.pl